A co jeśli…

wszystko Ci się uda?

Twój wysiłek się opłaci?

nic złego się nie stanie?

pójdzie Ci wspaniale?

udowodnisz swoim myślom, że się mylą?

80% rzeczy, których się obawiasz nigdy się nie wydarzy na 12% nie ma wpływu, a z pozostałymi świetnie sobie poradzisz.

– Maxie C. Maultsby


Ostatnio przeczytałam zdanie: “jak dotąd przetrwałaś 100% swoich najgorszych dni, idzie świetnie!” 

I chyba coś w tym jest.. wiadomo, na tyle ile możemy warto ograniczać ryzyko na bieżąco, ale na wiele spraw po prostu nie mamy wpływu albo dla zasady martwimy się na zapas a mimo tego, że te najgorsze rzeczy wydarzają się z reguły tylko w naszej głowie to mają ogromny wpływ na nasze bieżące i realne życie. Cóż za strata energii! Nie sądzisz? 

Nie na wszystko jesteśmy w stanie się przygotować, nie wszystko możemy przewidzieć a tym bardziej nie wszystko możemy zaplanować na tip top. 

W stresie działamy na adrenalinie, wtedy kiedy trzeba, to co do tej pory jest Twoją historią na pewno zbudowało Cię na tyle, że jesteś w stanie i możesz sobie zaufać, że jak trzeba będzie to sobie po prostu poradzisz: albo sam albo z pomocą innych.

Więc pytanie, czy warto teraz aż tak bardzo się skupiać i poświęcać tyle czasu na zamartwianie się? Może lepiej przekierować tę uwagę i energię na kreowanie w głowie zwycięstw i wspierających historii? 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *