Musisz się pogodzić, że w ciągu życia będziesz upadać tysiące razy. Często nie będzie też innego wyjścia niż akceptacja ryzyka upadku jako elementu drogi czy inwestycji w nagrodę, która Cię czeka. 

Życie to ciąg etapów, niektóre bywają bolesne jednak jedyne co możemy zrobić na określonym etapie to po prostu go przeżyć. 

Zbyt wiele czasu i energii wkładamy w maskowanie swoich błędów, uczuć i emocji – zdarza nam się retuszować swoje życie na potrzeby ukrycia wszystkiego co czujemy przed całym światem.

Usiłujemy wszystko trzymać w ryzach, szarpiemy się i na siłę próbujemy zapanować nad czymś nad czym nie mamy kontroli. 

Jesteśmy tylko ludźmi. Możemy błądzić, czuć zmęczenie, bać się, marzyć, pragnąć różnych rzeczy i ponosić porażki. Nie bój się zagubić, czasem trzeba to zrobić aby móc na nowo się ukierunkować. Żadne z tych doświadczeń nie będzie bezwartościowe, jeśli tylko nauczysz się  analizować z dystansu to co zaszło i wyciągać z tego wnioski. 

Upadki są potrzebne, a upadania też można się nauczyć tak jak samo jak wstawania za każdym razem.  

Jesteśmy tacy jacy jesteśmy. Ani dobrzy, ani źli. Ani piękni, ani brzydcy. Ani fajni, ani nie fajni. Potrafimy się śmiać i płakać, kochać i nienawidzić, krzyczeć i milczeć, wybaczać i odpłacać, czuć i działać. Możemy całe życie się ukrywać, ale możemy też zdobywać szczyty.   

Zapominamy, że czasem najlepiej po prostu iść przed siebie, cieszyć się każdym najmniejszym doświadczeniem. 

Nie odrywaj się od tego co dostajesz na rzecz swoich oczekiwań i roszczeniowej postawy wobec wizji życia, która jeszcze się nie zrealizowała. 

Otwórz głowę na nowe – postaraj się zrozumieć, uczyć, odkrywać a nie na siłę utwierdzać w tym co sobie zakładałeś, że się wydarzy czy powinno już wydarzyć. 

Przyjmij ze spokojem swoje ograniczenia. Pewne rzeczy wychodzą nam lepiej inne gorzej. Nie bój się mylić, improwizować i zmieniać plany. 

Powodzenia 🙂

Dorota

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *