Każdego dnia podejmujemy mnóstwo różnych decyzji, tych ważnych i tych być może z pozoru mniej ważnych:

  • wstać czy jeszcze chwilę poleżeć?
  • zjeść coś słodkiego czy nie zjeść?
  • powiedzieć czy odpuścić?
  • wyjść pobiegać czy może obejrzeć serial pod kocem bo zimno?
  • .. a może jednak zacznę od jutra?

Yesterday I said tomorrow so today is tomorrow. Keep your promise.

Czy zdarza Ci się, że przekładasz decyzję o ruszeniu z miejsca na kolejny i jeszcze kolejny dzień i nim się zorientujesz okazuje się, że minął następny tydzień, miesiąc czy rok?
Nie pozwól aby odkładanie spraw “na później” weszło Ci w nawyk – DZIAŁAJ tu i teraz – nic samo się nie wydarzy 🙂

Zadaj sobie pytanie: czy to co teraz robię przybliża czy oddala mnie od realizacji moich celów?

Miejsce, w którym jesteś dzisiaj jest wypadkową Twoich dotychczasowych działań i podjętych decyzji lub ich braku. Brak decyzji – jest decyzją, brak działania – też jest decyzją. 

Jeśli chcesz zacząć nowy rozdział, nie czekaj, aż kartka sama się przewróci.

W końcu przyjdzie taki moment, kiedy zdajesz sobie sprawę, że nikt inny za Ciebie pewnych rzeczy nie zrobi, że trzeba wziąć sprawy i odpowiedzialność za swoje życie, w swoje ręce, że najzwyczajniej w świecie szkoda czasu i nie trzeba czekać do jutra, poniedziałku, nowego miesiąca, kwartału czy nowego roku aby zacząć coś robić i/lub zmieniać. 

Zastanów się: jakie są moje wymówki? 
Tylko Ty wiesz, czy dajesz z siebie 100%, czy może jednak tylko udajesz i stwarzasz pozory oszukując siebie i innych. Tylko Ty wiesz na ile Cię stać, pamiętaj, że zawsze i wszędzie pracujesz na swój własny rachunek. 
Jeśli nie chcesz iść na całość, to po co właściwie iść?
Zadaj sobie pytanie: “gdybym prowadził własną firmę: czy zatrudniłbym samego siebie?”. 
Jeśli odpowiedź brzmi: “nie”, to chce Ci powiedzieć, że Ty jesteś swoją własną firmą i Ty w niej pracujesz  każdego dnia – jesteś swoją marką i każdego dnia budujesz swój wizerunek.

A zatem: spodziewasz się wynagrodzenia i być może premii rocznej czy może jednak nastawiasz się na koszty i rachunki, które trzeba będzie kiedyś uregulować? Pamiętaj: to nie zawsze musi mieć formę pieniężną – to równie dobrze może być Twoje zdrowie lub jego brak bo je zaniedbałeś, prawdziwy przyjaciel na którego możesz liczyć lub samotność kiedy będziesz potrzebować wsparcia, rady czy pomocy bo nigdy nie było czasu dla innych itd. 

To może od dzisiaj tak konkretnie porozmawiasz sam ze sobą i zadasz sobie pytanie:

  • jaki jest mój bilans na teraz?
  • czy chcę coś zmienić? 
  • co zrobię teraz, w tym momencie, co przybliży mnie do realizacji moich celów? 
  • działam czy jednak przekładam na to jutro i być może za rok będę dalej się zastanawiać gdzie zniknął ten czas? 
Ciekawa jestem czy znalazłeś w tym poście trochę inspiracji i motywacji, daj znać w komentarzu lub w wiadomości prywatnej 🙂

Dziękuję za Twój czas,

Dorota

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *